Fasolowa rewolucja

Wiele osób, których ulubionym daniem jest fasolka po bretońsku – pewnie nigdy się nie zastanawiała jaka jest geneza jej powstania. Warto mieć rozeznanie i wiedzieć skąd wywodzi się nasze ukochane danie. Być może jego historię będziemy mogli opowiedzieć naszym dzieciom i poszerzymy ich kulinarne horyzonty.

Z pewnością większość ludzi uważa, że fasolka ta, swe korzenie zapuściła w Bretanii. Nic dziwnego, że ludzie kuszą się o takie stwierdzenia, ponieważ właśnie to skojarzenie wydaje się mieć najwięcej wspólnego z fasolką po bretońsku. To tak, jakby ryba po grecku wywodziła się z Grecji- nic bardziej mylnego. Pamiętajmy, by nazwy potrawy nigdy nie łączyć z nazwą, bo to bardzo mylna droga dedukcji.

Niestety w internecie roi się od przepisów na to danie, ale żadna strona dokładnie nie wyjaśnia skąd owa fasolka powstała. Istnieją spekulacje, że całość zaczęła się w mieście Finistere, w Bretanii. Właśnie stąd wyżej wymienione przypuszczenia.

Nieważne skąd, ważne, że jest i możemy się cieszyć obecnością tego wspaniałego i prostego dania obiadowego. Nie ma bowiem prostszej rzeczy do przyrządzenia tak małym kosztem. Tak naprawdę składniki na fasolkę posiada w domu każdy, często trzeba zakupić tylko samą fasolę. Koszt takiej to tylko 3 zł za paczuszkę, sporą paczuszkę. Jedna taka paczka pozwoli na ugotowanie dużego garnka dla całej rodziny. Wystarczy posiadać w domu jeszcze tylko koncentrat, przyprawy, kawałek kiełbaski i danie gotowe!

Jeśli brak ci inspiracji na jutrzejszy obiad, skorzystaj z internetowych przepisów na pyszną bretońską fasolkę. Gwarantuję, że członkowie rodziny będą zadowoleni i poproszą o dokładkę.

Do uzyskania smacznego i prostego dania dzieli cię już tylko kilka kroków. Tak wiele za tak nie wiele. Nie czekaj i już dziś przyrządź ten smakowity posiłek. Gwarantuję, że zagości na twym stole na dłużej. To danie to kwintesencja polskiej, tradycyjnej kuchni.

Odrobina chęci i wolnej chwili przybliży cię do uzyskania wspaniałego dania dla całej rodziny. Brzmi świetnie, prawda?